Na pewno nie jeden raz słyszałaś, że przyjście dziecka na świat przewraca rodzicom świat do góry nogami. Coś w tym jest – bo w jednym momencie zmienia się wszystko. Trzeba na nowo nauczyć się funkcjonować, ustalić nowe priorytety, coś zmienić, przewartościować. Zobacz poniżej jakie nawyki i umiejętności mogą Ci się przydać do nowej roli mamy. Warto zacząć je wdrażać wcześniej, zanim dziecko pojawi się na świecie, ale jeśli Ci się nie udało – zacznij od razu – lepiej późno niż wcale! Trzymam za Ciebie kciuki! 🙂
PRZYSTOSOWANIE DO ZMIANY
Pierwszy rok życia dziecka można porównać do nieustannej zmiany. Dziecko intensywnie się rozwija, nabywa nowe umiejętności, zmienia się jego rytm dnia, długość drzemek, okna aktywności, długość i sposób karmienia. A wszystko to jest przeplatane skokami rozwojowymi, regresami i ząbkowaniem. Ważne jest, aby trzymać rękę na pulsie, podążać za wszystkimi nowymi okolicznościami, nie przywiązywać się na długo do danego rytmu i pogodzić się z tym, że co kilka tygodni trzeba od nowa organizować Waszą rzeczywistość.
To zrozumiałe, że ilość i częstotliwość zmian przysporzą Ci droga mamo mniejsze lub większe trudności w odnalezieniu się w nowej sytuacji. Często pewnie będą też powodem stresu i frustracji. Dlatego spróbuj popatrzeć na to z innej perspektywy. Zatrzymaj się i zastanów co dana zmiana wniesie ze sobą w Wasze życie. Może np. oznaczać, że za moment czeka Cię dłuższa drzemka Twojego dziecka, co na pewno da Ci chwilę wytchnienia, a może nawet umożliwi Ci ugotowanie obiadu. A może zmiana czasu porannej drzemki na późniejszą godzinę da Wam możliwość zjedzenia śniadania bez pośpiechu albo wspólnego rodzinnego spaceru, bez obawy, że nie zdążycie na czas wrócić i uśpić malucha? A może dłuższe okno aktywności dziecka pomiędzy drzemkami umożliwi Ci zostawienie malucha z dziadkami i wybrania się na zakupy albo spacer z mężem? Zacznij obserwować co dobrego każda zmiana wnosi w Wasze życie i przyjmij ją z pełną świadomością, że temu podołasz i bez problemu odnajdziesz się w nowej sytuacji. Pomyśl o tym, że Twój maluch jest jeszcze bardziej zagubiony niż Ty w ciągłym odnajdywaniu się w nowej rzeczywistości i to właśnie on potrzebuje Ciebie najbardziej do zrozumienia nowej sytuacji. Tylko Ty możesz zapewnić mu jego najważniejsze potrzeby i dać ukojenie, poczucie bezpieczeństwa, a także pewność, że sobie poradzi na kolejnym etapie swojego rozwoju.
Zmiana w Waszym życiu oznacza też, że bezpowrotnie zostawiacie za sobą dany etap. Dlatego warto się wtedy zatrzymać i podejść ze spokojem do tego co ma nadejść. Bądź wdzięczna za to co udało się Wam osiągnąć i celebruj chwilę, bo etap przejściowy jest zwiastunem tego, że nadejdą nowe, równie piękne momenty, a stare pozostaną w Waszych wspomnieniach. Niech te wspomnienia będą najpiękniejsze. Nie pozwól, aby negatywne emocje i nastawienie zabrało Ci radość z przeżytych wyjątkowych chwil. Skup się na pozytywnych aspektach a wtedy z pewnością łatwiej będzie Ci przejść przez każdą zmianę.
PATRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ
Nie da się wszystkiego przewidzieć i absolutnie nie możemy od siebie tego wymagać, ale jest kilka sytuacji, kiedy przewidywanie najbliższych okoliczności z pewnością ułatwi logistykę postępowania z maluchem. Warto obserwować dziecko i reagować na jego potrzeby, a czasem po prostu przewidywać bieg wydarzeń. Podążaj za tym, kiedy przykładowo zauważysz zmiany w rutynie snu dziecka (zmienia się długość snu lub liczba drzemek), przygotuj się na zmiany w rytmie dnia kiedy zmienia się czas z letniego na zimowy i na odwrót, z wyprzedzeniem zrób zapasy ubranek w nowym rozmiarze, zwłaszcza kiedy zmienia się pora roku, nie czekaj na ostatnią chwilę, bo może to wywołać niepotrzebny stres w Twoim życiu. Spróbuj organizować Waszą codzienność w taki sposób, aby w odpowiednim momencie być przygotowaną na nowe okoliczności. To samo dotyczy rozwoju dziecka i aktywności, które chcesz mu zapewnić. Inaczej spędzisz czas z 5 miesięcznym maluchem, a inaczej z 18 miesięcznym. Nie chodzi o to, aby co chwilę kupować nowe zabawki i otaczać się zbędnymi gadżetami, które tylko utrudnią dziecku rozwój jego kreatywności. Bardziej chodzi o reagowanie na potrzeby rozwojowe dziecka na danym etapie życia, np. angażując go w odpowiednim momencie w nowe aktywności albo proste domowe czynności (moim ulubionym było wspólne robienie prania w pralce, kiedy moja córeczka miała 9 miesięcy). Mama najlepiej wie, czego dziecko potrzebuje, dlatego obserwuj potencjał swojej pociechy i daj jej możliwość, żeby w odpowiednim czasie mogła się wykazać. Takie drobne czynności dodadzą dziecku pewności siebie, wiary w swoje umiejętności i pozytywnie wpłyną na rozwój zręcznościowy i umysłowy.
SAMODYSCYPLINA
Jeśli należysz do grupy osób, które płynnie radzą sobie w każdych okolicznościach i potrafią się zorganizować z małym dzieckiem – super, tak trzymać! Ale, jeśli ilość obowiązków w nowej roli mamy przytłacza Cię i nie wiesz od czego masz zacząć dzień i w co włożyć ręce, to z pewnością będziesz musiała dołożyć większych starań, aby uniknąć stresu, frustracji i złości względem samej siebie. Warto zacząć już w ciąży korzystać z różnych narzędzi, mających na celu poprawę osobistej wydajności. Zajrzyj do Planera Moja Ciąża na stronie zorganizomama.pl – został bardzo starannie przygotowany pod kątem organizowania i planowania czasu, wypełniania listy zadań i wytyczania celów, priorytetów. Jeśli jednak nie myślałaś o tym na etapie ciąży (albo nie miałaś na to czasu czy zdrowie Ci nie pozwoliło) i z dzieckiem na ręku uświadamiasz sobie, że coś nie działa tak jak sobie to wyobrażałaś i chciałabyś to zmienić – nic straconego, zacznij od razu. Usiądź i zastanów się przez chwilę czy jest coś co mogłoby Ci pomóc. Może tygodniowe planowanie obiadów i zakupów? A może praktykowanie dobrych nawyków? Niech to będzie coś, co pozwoli Ci funkcjonować w określonych ramach i schematach. Śledź swoje postępy, odhaczaj wykonane zadania ze swojej listy. Najlepiej jeśli wykorzystasz do tego kartkę papieru, zeszyt, notes czy właśnie planer. Uwolnij swoją głowę od myślenia o tym co jeszcze masz zrobić, bo jako mama masz o czym myśleć i pamiętać. Niech proste zadania nie zaprzątają Twojego umysłu i nie marnują Twojej energii. Jeśli są sprawy, które możesz przelać na papier – zrób to i monitoruj wykonanie zadań.
DOSTRZEGANIE SWOICH MAŁYCH SUKCESÓW
Kochana! W natłoku obowiązków, wzlotów i upadków, które są nieodłączną częścią macierzyństwa, bardzo trudno jest dostrzec siebie i swoje starania. Pamiętaj, że dzień jest długi i nie pozwól, aby jedno, dwa czy więcej potknięć przysłoniło Ci Twoje małe sukcesy, które udaje Ci się osiągać każdego dnia. Każda czynność kosztuje Cię sporo wysiłku – czy to ilość zmienionych pieluszek, ugotowanie obiadu, wyjście na spacer, nakarmienie dziecka, przebranie siebie i dziecka z piżamy. Może i brzmi banalnie, ale tylko Ty sama wiesz ile poświęcasz każdego dnia. Doceń siebie i swoje starania. Nie porównuj się do innych, bo każda z nas jest wyjątkowa, ma swoją wrażliwość, wytrzymałość i granice. To, że koleżanka całymi dniami spędza czas z dzieckiem poza domem na zakupach, na wycieczce, w kawiarni – nie oznacza, że Ty też musisz/powinnaś tak robić. Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie z czym i w jakich okolicznościach jako mama malucha czujesz się komfortowo. Jeśli stresuje Cię wyjście na imprezę z niemowlakiem – nie rób tego, wybierz inną formę rozrywki – może spacer ze znajomymi w parku będzie lepszą opcją? Albo kameralne spotkanie z rodziną lub znajomymi w domowym zaciszu? Nie umniejszaj sobie i nie myśl, że jesteś gorszą mamą albo czegoś Ci brakuje. Postępuj zgodnie z własną strefą komfortu, a być może kiedyś przyjdzie czas, że zrobisz kolejny krok. Ale jeśli teraz nie czujesz, że to dobry moment – nie rób niczego na siłę. Skup swoje myśli wokół tych wszystkich małych sukcesów, które udaje Ci się dokonywać każdego dnia.
DOCENIANIE SWOICH UMIEJĘTNOŚCI I KOMPETENCJI
Usiądź i pomyśl przez chwilę jakie są Twoje najbardziej wartościowe umiejętności. Nie, nie prawda, że niczego nie potrafisz. Na pewno jest coś w czym jesteś dobra i w czym czujesz się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Albo jest coś, czego nikt inny poza Tobą nie może wykonać. Ja np. spędzając znaczną część dnia na fotelu do karmienia (i czując się czasem zrezygnowana z tego powodu, że nic innego nie mogę zrobić) pocieszałam się myślą, że nikt inny poza mną nie może nakarmić mojego dziecka. Paradoksalnie czynność, która czasem mnie kosztowała trochę wyrzeczeń i stresu, w efekcie umocniła mnie w przekonaniu, że na ten moment jest to moja najważniejsza umiejętność, w której nikt nie może mnie zastąpić. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl co może dodać Ci siły i pewności w roli mamy, czy jest coś co najlepiej Ci wychodzi? Ważne, abyś jako mama dostrzegała i doceniała swoje umiejętności.
Wykorzystaj też swoje kompetencje i zdolności, które opanowałaś przed ciążą. Może lubisz śpiewać i swoim głosem dostarczasz mnóstwo radości swojemu dziecku każdego dnia? Może masz zdolności artystyczne i potrafisz samodzielnie zrobić zabawkę lub kocyk? A może po prostu dobrze gotujesz, ładnie rysujesz – sama wiesz najlepiej. Doceń to, uśmiechnij się do siebie i bądź pewna swojej wartości. Pomyśl o tym w różnym kontekście – nie tylko myśląc o dziecku, ale też mając na uwadze siebie i swój rozwój. Zdziwisz się jak może zadziałać taki tok myślenia i jak daleko może Cię zaprowadzić. Może jest to dobry moment na przewartościowanie, na zmianę kwalifikacji zawodowych, na rozpoczęcie zupełnie nowego rozdziału swojego rozwoju osobistego? Ty zdecyduj 🙂
RADOŚĆ Z BYCIA TU I TERAZ
Brzmi banalnie? W natłoku obowiązków dnia codziennego mamy nie do końca tak jest – często ciężko jest dostrzec coś pozytywnego. A przecież każdego dnia dzieje się sporo wspaniałych rzeczy. Dlatego zachęcam Cię, abyś jak najczęściej zatrzymywała się i łapała dobre chwile. Zatrzymuj je w swoim sercu i umyśle. Każde doświadczenie z maluchem jest niepowtarzalne i wyjątkowe. Niektóre mogą się więcej nie powtórzyć, bo jak zapewne wiesz – dzieci szybko rosną, rozwijają się i nabywają nowych umiejętności. Kiedyś przestaną usypiać na Twoich rękach, gaworzyć czy łapać Cię za sukienkę podczas pełzania. Nie denerwuj się, że pranie w pralce leży wyprane już od 2 godzin i nie masz kiedy go powiesić – przecież Twój maluch właśnie pierwszy raz dotknął swoich stópek. Celebruj razem z nim te małe sukcesy i chwile szczęścia. Odpowiedz sobie na pytanie: o czym chcę pamiętać za kilka miesięcy? O niepowieszonym praniu? Czy o tym jaka radość towarzyszyła Ci przy odkryciu nowej umiejętności dziecka. To bardzo ważne droga mamo, pamiętaj o tym.
ODPUSZCZANIE
Każdy ma prawo mieć gorsze dni. Nasze dzieci coś o tym wiedzą. Kierujmy się empatią, kiedy to ma miejsce, bo powodów może być mnóstwo. Jest to okazja dla nas do odbycia ważnej lekcji z odpuszczania tego co mniej ważne. Obowiązki domowe nie uciekną, a być może jest to moment, kiedy Twoje dziecko potrzebuje Ciebie najbardziej na świecie. Nie zostawiaj go dla ugotowania obiadu, odpuść, możecie coś zamówić na wynos. Zawsze możesz wdrożyć plan B, kiedy nie możesz zrealizować planu A. Albo możesz też nie realizować żadnego planu. Nie utrudniaj sobie niczego, nie wymagaj od siebie zbyt wiele, nie bądź dla siebie zbyt surowa i nie krytykuj się. Jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka: jedyna, wyjątkowa i niepowtarzalna. Nikt inny nie może Cię zastąpić w tej roli. Więc jeśli dziecko potrzebuje Twojej bliskości, chce się przytulić, poczytać bajeczki albo układać puzzle – zrób to z nim. Wszystko inne może poczekać.

